Darknet – czarna strona sieci

Miejsce owiane bardzo złą sławą. Część Internetu, w której nie obowiązuje cenzura i znajdziemy wszystko to co nielegalne. Choć początki darknetu były inne. Został on stworzony z myślą o państwach z ustrojem represyjnym, w którym nie było miejsca na wolność słowa. Darknet ukrywa tożsamość użytkownika, sprawiając, że praktycznie nie da się go namierzyć.

Darknet bazuje na sieci anonimowej Tor, która implementuje trasowanie cebulowe. Brzmi skomplikowanie. W uproszczeniu, sieć Tor uniemożliwia analizę ruchu sieciowego, czyli namierzania działań użytkownika. Trochę jak sieć VPN. Nasze IP jest automatycznie przepuszczane przez kilka innych adresów, sprawiając, że bardzo ciężko namierzyć prawdziwe położenie użytkownika.

Wchodzenie do Darknetu jest oczywiście legalne. Jednak gdy odwiedzamy strony z treściami nielegalnymi (a takich w Darknecie jest mnóstwo), wtedy prawo łamiemy. Po czarnej stronie Internetu adresami witryn są losowe ciągi znaków. Musimy zatem szukać linków na forach użytkowników darkneta. Strach się bać, ale to właśnie tu znajduje się cała nielegalna strona Internetu: Handel bronią, pornografia dziecięca, sklepy z fałszywymi pieniędzmi i dokumentami tożsamości. Podobno nawet ogłoszenia płatnych zabójców. To co zdumiewa i przeraża jeszcze bardziej, Darknet można zobrazować jako ukrytą, większą część góry lodowej, podczas gdy wynurzony wierzchołek to Internet jaki znamy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *